Rolnik jako konsument lub przedsiębiorca przy umowie sprzedaży

konsument

Bez wątpienia umowa sprzedaży jest najczęściej zawieraną umową przez rolników. Niemal codziennie rolnicy nabywają różnego rodzaju towary – od artykułów spożywczych, przedmiotów użytku codziennego, po niezbędne dla prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie. Póki nabywane towary nie posiadają wad nie zastanawiamy się nad uprawnieniami przysługującymi kupującemu w związku z zawieranymi umowami. Na tym gruncie istotne jest czy rolnik posiada status konsumenta, czy też przedsiębiorcy. Polski ustawodawca przyznaje bowiem konsumentom szczególne uprawnienia ułatwiające dochodzenie roszczeń związanych z wadami kupionej rzeczy. Konsument jako słabsza strona umowy podlega większej ochronie, czego potwierdzeniem jest choćby treść art. 76 Konstytucji RP.

Już na wstępie należy wskazać, że orzecznictwo sądów nie jest jednolite w kwestii statusu prawnego osoby prowadzącej gospodarstwo rolne. Zarysowuje się jednak dominujący pogląd, zgodnie z którym brak jest przepisu, który stanowiłby, że rolnik nie jest przedsiębiorcą. Artykuł 431 k.c. stanowi, że przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której nowa w art. 331§1 k.c., prowadząca działalność gospodarczą lub zawodową. W konsekwencji o statusie przedsiębiorcy decyduje fakt prowadzenia działalności gospodarczej, przy czym za takową uznaje się co do zasady profesjonalne prowadzenie działalności w celu zarobkowym, w sposób zorganizowany oraz ciągły. Nie ulega wątpliwości, iż rolnictwo spełnia te kryteria. W konsekwencji rolnik może być uznany za przedsiębiorcę.  

Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej definiuje działalności gospodarczej jako zarobkową działalność wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Co istotne wspomniana ustawa stanowi, że jej przepisów nie stosuje się działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego, a także wynajmowania przez rolników pokoi, sprzedaży posiłków domowych i świadczenia w gospodarstwach rolnych innych usług związanych z pobytem turystów oraz wyrobu wina przez producentów będących rolnikami wyrabiającymi mniej niż 100 hektolitrów wina w ciągu roku gospodarczego. Nie oznacza to jednak, że rolnik nie może być uznany za przedsiębiorcę. 

Wskazuje się, że uznanie rolnika za przedsiębiorcę wymaga spełnienia dwóch przesłanek. Po pierwsze, prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Po drugie, uczestniczenia w obrocie gospodarczym. Uczestnictwo może polegać miedzy innymi na oferowaniu swoich produktów i usług innym osobom. Co do zasady rolnicy są więc przedsiębiorcami, za wyjątkiem tych, którzy prowadzą gospodarstwo jedynie w celu zaspokajania własnych potrzeb.

Jako ciekawostkę należy przywołać orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 12 stycznia 2000 r. Zgodnie z jego treścią działalność nastawiona na osiągnięcie zysku, zorganizowana stosownie do jej przedmiotu, niezależnie od tego czy jest zarejestrowana, jest traktowana jako działalność gospodarcza. Nie należy również utożsamiać faktu nieotrzymania faktury, rachunku na prowadzoną działalność gospodarczą z tym, że automatycznie jest się konsumentem. Z drugiej strony oferowanie usług wyłącznie przedsiębiorcom, jak też wpisanie w umowie jako strony firmy prowadzonej przez osobę nie pozbawiają możliwości powołania się na prawa konsumenta.

Kim zatem jest konsument? Zgodnie z definicję zawartą w art. 22¹ k.c. konsumentem jest 1) wyłącznie osoba fizyczna, 2) dokonująca czynności prawnej, np. zawierająca umowę 3) z przedsiębiorcą 4) niezwiązanej bezpośrednio z jej (tzn. osoby będącej konsumentem) działalnością gospodarczą lub zawodową. Kryterium najistotniejszym i najbardziej charakterystycznym dla pojęcia konsumenta jest kwestia braku bezpośredniego związku między dokonaną przez dany podmiot czynnością prawną a jego działalnością gospodarczą lub zawodową. W konsekwencji należy wskazać, że osoba fizyczna może nabyć od profesjonalisty rzecz ruchomą w celu tylko pośrednio związanym z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, pozostając konsumentem w rozumieniu art. 221 KC.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 2007 r. umowa konsumencka z reguły ma zmierzać do zaspokajania potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, także przyjaciół lub znajomych lub ma zapewniać funkcjonowanie gospodarstwa domowego.

W konsekwencji to czy rolnik jest konsumentem, czy też przedsiębiorcą zależy od konkretnych okoliczności umowy. Nie ma tu sztywnej granicy. Jako przykład można wskazać nabycie przez rolnika zwierzęcia futerkowego. Jeżeli rolnik zajmuje się chowem oraz hodowlą zwierząt futerkowych nie będzie mógł być uznany za konsumenta. W sytuacji nabycia ciągnika zasadniczo rolnik nie będzie mógł być konsumentem, chyba że płody jego gospodarstwa są przeznaczane wyłącznie na potrzeby rodziny – wydaje się, że są to w dzisiejszych czasach nieliczne przypadki. Jeżeli rolnik nabył ciągnik jako przedsiębiorca, to również nabywanie części zamiennych do niego będzie powodowało, że nie będzie mógł być uznany za konsumenta. Pojawienie się ostatniego przypadku zachęciło mnie do sporządzenia niniejszego wpisu.       

Oznaczone , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *